Dagra II – 1989 dzień 4 – kurs żeglarski

Kurs żeglarski – Szkoła Żeglarstwa Dagra

Dzień czwarty – piątek – 07.07.1989r.

Nigdzie nie wypłynęliśmy, bo bardzo nam się spodobało w Bogaczewie. Było gorąco. Sporo czasu spędziliśmy na kąpielisku. Ja próbowałam łowić ryby. Przy zakładaniu robaka na haczyk narobiłam krzyku na cała okolicę. Wieczorem zostaliśmy zaproszeni na „ Tango „ do żeglarzy z Warszawy. Zwiedziliśmy jacht. Dzieci przez ten czas nałowiły ze 30 ryb. Wieczorem zostały wypuszczone do wody. Poszliśmy spać o 23.00.

Z dziennika pokładowego tego dnia: Małgosia Zmysłowska

Kurs żeglarski – Szkoła Żeglarstwa Dagra

/ Tego dnia nauczyliśmy się łowić ryby, nie mieliśmy wędek tylko zwykłe patyki z żyłką i haczykiem. Wpadliśmy na taki pomysł bo ryb było zatrzęsienie, wystarczyło skruszyć chleb i posypać na wodę a ryby same przypływały całymi chmarami. Pomost był wiotki i z dziurami ale to nam nie przeszkadzało. Polana też była ogromna i zalesiona ale było rewelacyjnie. Oczywiście my nie mieliśmy robaków i haczyki mieliśmy malutkie, kręciliśmy kulki z chleba i zakładaliśmy na haczyk, po chwili branie i już. To była świetna zabawa, mimo, że nie lubiłem dotykać ryb rękami to mógłbym łowić i łowić. Pamiętam Płocie były największe i takie kolorowe, najgorsze były Okonie te były nieprzyjemne w ręku, oczywiście jakby co zawsze mogliśmy liczyć na pomoc. Udało mi się złowić Lina był taki zielonkawy, wtedy poznałem trochę gatunków ryb bo nie miałem o niczym pojęcia, a tu wystarczył patyk, haczyk trochę żyłki i chleb, to był genialny pomysł. Nałowiliśmy całe wiadro ryb. Do dziś pamiętam tą przeźroczystą wodę, można było upolować upatrzoną rybkę bez większych trudności, dziś to chyba niemożliwe. Kolejny powód aby zapisać się na kurs żeglarski, gdzie indziej można spróbować łowić ryby? oczywiście po zajęciach na kursie żeglarskim można robić wszystko. Wieczorem ognisko, gitara. Bardzo fajnie wspominam ten dzień, choć głownie pamiętam łowienie tych rybek na pomoście zrobionym z gałęzi z dziurami. Dobrze, że mamy w dzienniku zapisaną tą miejscowość, ciekawe jak wygląda teraz?. Mam nadzieję, że tam popłyniemy kiedyś, w zasadzie byłoby świetnie popłynąć dokładnie tą samą trasą co wtedy./

Okiem 9 latka po 26 latach : Damian Zmysłowski

kurs żeglarski http://zaglewgore.pl/kurs-zeglarski/