Dagra II – 1989 dzień 12 – Patent żeglarski

Patent żeglarski – Szkoła Żeglarstwa

Dzień dwunasty – sobota – 15.07.1989r.

Czas naglił. Trzeba nam było do domu, a do Starych Sadów droga jeszcze daleka. Pożegnaliśmy się z praktykującymi codziennie żeglarzami katolikami i w drogę. Pogoda nie najciekawsza. Było parno i zanosiło się na większą zawieruchę. Ruszyliśmy w kanał Giżycki. Nie mogliśmy wpłynąć na Niegocin, bo pogoda się pogorszyła. Byliśmy zmuszeni przycumować w porcie jachtowym na jego północnym brzegu. Zdążyliśmy znaleźć miejsce. Niegocin czarny i oszalały straszył i przepowiadał „ciekawą”noc. Było zimno i padał deszcz. Zwiedziliśmy nabrzeże, bo ktoś odcumował nasz jacht, jacyś kursanci. Fakt, że przycumowaliśmy na zakazie, ale nigdzie nie było miejsca, jednak to nie usprawiedliwia dewastacji jachtu przez osoby trzecie. Znaleźliśmy wreszcie miejsce i przycumowaliśmy po drugiej stronie portu blisko jego wejścia niestety, bo tylko tam znaleźliśmy „dziurę”. Ok. 22.00 przywiało i fale zaczęły się wdzierać do portu. Byliśmy narażenia na silne bujanie, jak wiele innych jachtów w pobliżu. Ok. 02.00 w nocy trzeba było połowę jachtów przycumować, wpadały na siebie i masztami waliły w drzewa. Straciliśmy kotwicę. Urwała się z cumy przy wyrzucaniu. Fala była wysoka, huśtało. Byliśmy przygotowani na akcję „ miska”, ale aż dziw bierze, że żadne z nas nie rzygało tej nocy.

Z dziennika pokładowego tego dnia: Małgosia Zmysłowska

Patent żeglarski – Szkoła Żeglarstwa

/ I na takie sytuacje żeglarz misi być przygotowany, noc była nieprzespana. Cały czas baliśmy się, że nas wywieje. Stan czuwania nocnego włączony. Jachty śródlądowe są lekkie w stosunku do tych morskich i zdecydowanie mniej wytrzymałe, a jeszcze nieosłonięta keja to kolejny powód do obaw. Przy większej fali taki jachcik rzuca na keje, albo wytrzyma albo nie, obija się burtą o keje, odbijacze wyskakują, istny koszmar. Najgorsze, że ciemno, nie ma nigdzie miejsca. Może się przenieść ale gdzie?.  W każdym razie rodzice mieli gorzej, to oni musieli całą noc na straży czuwać. Warto zdobyć patent żeglarski, żeby nauczyć się, co robić w tak trudnych sytuacjach. /

 Okiem 9 latka 26 lat później: Damian Zmysłowski

Patent żeglarski http://zaglewgore.pl/patenty-zeglarskie/