Ewa 

Jestem zachwycona niesamowitą, sedeczna i pełną Respektu współpracą między kierownikiem szkolenia a instruktorami. Jesteście wspaniałym Teamem. Czułam i widziałam, że bardzo ważne było dla Was nasz samopoczucie i przekazania nam kupę wiedzy i umiejętności żeglarskiej.
Ten kurs był tak intensywny, że tylko raz byłam pod prysznicem (reszta w jeziorze )
Ponieważ dzieli nas 1097km (2 dni rowerem)( mieszkam w Köln)
To buduje z Wami Mosty w Sercu i Myślach.
Die Brücken zu einander sind nun noch die Gedanken.

Czerwiec 20, 2017
06-20-17
06/20/17
Czerwiec 20, 2017 - 2:07 pm
06-20-17 - 2:07 pm
06/20/17 - 2:07 pm

Emil 

Jeśli rozpoczynać przygodę z żeglarstwem, to tylko tu i tylko pod okiem takich instruktorów. Wojtek, Małgosia, Agata i Paweł potrafią doskonale przekazać swoją ogromną wiedzę teoretyczną i praktyczną. Każda chwila wykorzystana jest na naukę i doskonalenie umiejętności przyszłych żeglarzy. Nie sposób jednak przekazać wspaniałej atmosfery, jaka panowała podczas całego kursu – trzeba to przeżyć samemu. I zawsze będzie się tu chciało wracać! Pozdrowienia dla wszystkich 🙂

Październik 25, 2016
10-25-16
10/25/16
Październik 25, 2016 - 4:25 pm
10-25-16 - 4:25 pm
10/25/16 - 4:25 pm

Gabrysia 

Kurs żeglarski w tydzień? Tak, to możliwe, ale tylko przy takich instruktorach jak Wojtek, Agata, Paweł i Małgosia ! 100% niezbędnej teorii, wyłożonej jasno i konkretnie, oraz całymi dniami prakyki na wodzie. A wszystko to w świetnej, koleżeńskiej atmosferze! Gorąco polecam każdemu, kto chce zdobyć porządne szlify, by bezpiecznie i z przyjemnością żeglować 🙂 !!!

Sierpień 22, 2016
08-22-16
08/22/16
Sierpień 22, 2016 - 9:55 am
08-22-16 - 9:55 am
08/22/16 - 9:55 am

Maciek 

Spędziłem 4 tygodnie na wodach śródlądowych i 2 tygodnie na morzu bez patentu bo nie uśmiechało mi się siedzieć w książkach, uczyć się w wolnym czasie i go w końcu zrobić. Szkoda, że dopiero teraz trafiłem na Wojtka, Agatę i Pawła, którzy wpoili mi zdobytą przez nich wiedzę wplątując ją w świetną, koleżeńską atmosferę w taki sposób, że tydzień minął mi jak 3 dni. Wiem, że mogę już bezpiecznie i samodzielnie pokierować załogą bo wierzcie mi, że Wojtek głąba na wodę nie wypuści. Wszystkim Wam bardzo dziękuję za niezapomnianą przygodę, o której będę wnukom opowiadał bo jaja były jak arbuzy ;D Mam nadzieję, że się jeszcze spotkamy. Do zobaczenia.

Sierpień 2, 2016
08-2-16
08/2/16
Sierpień 2, 2016 - 12:09 pm
08-2-16 - 12:09 pm
08/2/16 - 12:09 pm