Dagra II – 1989 dzień 10 – Szkoła Żeglarska

Szkoła Żeglarska

Dzień dziesiąty – czwartek – 13.07.1989r.

Skierowaliśmy się na Święcajty. Opłynęliśmy jezioro i zatrzymaliśmy się na noc na wyspie Kotek Wielki. Wieczorem zorganizowaliśmy ognisko. Brzeg jeziora oświetlały latarnie. Było ciepło i wieczór był przyjemny.

Z dziennika pokładowego tego dnia: Małgosia Zmysłowska

Szkoła Żeglarska

 / Kolejny bardzo fajny dzień żeglarski, cały dzień pływaliśmy. Tego dnia uczyliśmy się nazewnictwa linek i komend. Nie umieliśmy nawet powtórzyć zwykłej komendy to był dla nas kosmos, trzeba było mówić innym językiem. Teraz oczywiście jest to dla mnie normalne i zrozumiałe ale wtedy było śmiechu co niemiara. Prawy „szoka szok luz” albo „foka fok wybieraj” itd, naśmialiśmy się do bólu. Do tego robiliśmy zwroty przez sztag i przez rufę. Było fajnie bo mogliśmy posterować. Trochę bolały nas ręce od trzymania szotów foka, pamiętam mieliśmy problem z kabestanami, blokowały się i nie mogliśmy dobrze naciągnąć szotów. Nie wiem już co było nie tak, albo projekt kabestanów nie był taki jaki powinien. Tata na pewno pamięta dokładnie co było nie tak. Do tego byliśmy za mali, jak przywiało to można było wylecieć za burtę, jakbyśmy się uparli i nie puścili tych szotów. Fok był całkiem spory jak na dzieciaki w naszym wieku, ale dzielnie walczyliśmy z wiatrem, czasami we dwóch naraz, ale walczyliśmy. Zawsze kiedy wiało trochę więcej niż dwa w skali zakładaliśmy kapoki, takie pomarańczowe, czasami kąpaliśmy się w kapokach dla zabawy. Wiało całkiem sporo tego dnia, mam robiła kanapki pod pokładem, i te ogórki kiszone, tego nie zapomnę. Na każdy wyjazd mama starała się zabrać wszystko co najlepsze. Przygotowania chyba trwały tygodniami. Mieliśmy dosłownie wszystko. Wieczorem poszliśmy po chrust na ognisko, nie chciało nam się ale nazbieraliśmy wystarczająco. Na ognisku siedzieliśmy i opowiadaliśmy sobie cały dzień. Czasami smażyliśmy ryby złowione patykiem, pamiętam że jedliśmy je z przyjemnością, dobrze przypieczone z ogniska są rewelacyjne.   /

Okiem 9 latka po 26 latach: Damian Zmysłowski

Szkoła Żeglarska http://zaglewgore.pl/